Koniec sezonu triatlonowego



Nadszedł wrzesień, co niechybnie oznacza, że sezon na triatlon dobiega końca. Został mi jeszcze ostatni start w Kórniku w najbliższą niedzielę na dystansie 1/4 IM i piankę można chować do piwnicy ;-) Jak wyglądał ten sezon? Miałem na pewno kilka słabszych momentów, gdzie efektów trenowania raczej nie widziałem po sobie (np. Triatlon Lwa w Lusowie albo sprint w Bydgoszczy), ale generalnie mogę sezon uznać za udany. Dwa razy startowałem w sztafecie i za każdym razem było podium, a niedawno zająłem 2 miejsce open w Ośnie Lubuskim. Obyło się bez żadnych kontuzji czy awarii na trasie. Zadebiutowałem na dystansie 1/2 IM, gdzie wykręciłem czas 5:07.

Wiadomo że czasów zawodów nie sposób porównywać, zwykle trasy są różnie wymierzone, jednak udało mi się wykręcić następujące życiówki w tym roku:

- 1/8 IM  1:11
- 1/4 IM   2:15
- 1/2 IM   5:07

Popatrzmy zatem chronologicznie na zawody w tym roku:

- 15 maja: 1/4 IM w Lubaszu - słabo popłynąłem (17:33), do tego górzysta trasa rowerowa. W efekcie 95 miejsce i czas 2:32. Słabizna.

- 28 maja: 1/4 IM w Sierakowie - identyczne pływanie (17:36), dużo lepszy rower również na ciężkiej trasie, fajne bieganie po lesie i czas 2:26. Znacznie lepiej niż w Lubaszu.

- 5 czerwca: 1/8 IM w Ślesinie - fajny szybki sprint, zająłem 28 miejsce z czasem 1:11. Szybkie bieganie poniżej 20 min na 5 km z hakiem.

- 18 czerwca: 1/4 IM w Lusowie Triathlon Lwa - ciężkie dla mnie zawody, z tego co pamiętam mocno bolała mnie noga i ledwo biegłem. Zacząłem super pływaniem (16:00), średnim rowerem i na koniec beznadziejny bieg na 49 min. W efekcie czas 2:30 i 47 miejsce.

- 9 lipca: 1/8 IM w Bydgoszczy. Zawody odjechałem z marszu po dwutygodniowej labie bez większego ruchu, przez co nie miałem w sobie mocy, na koniec słabe bieganie i przez to nie obroniłem 3 miejsca w MP prawników, zająłem 4 miejsce. Czas niby nie jest zły i jest poprawa w stosunku do zeszłego roku (teraz wydłużono trasę biegu) i z czasem 1:11 zająłem 73 miejsce.

- 10 lipca: sztafeta 1/4 IM w Bydgoszczy - jechałem rowerem w sztafecie, 45 km pokonałem w czasie 1:16, udało nam się stanąć na podium w sztafetach MIX

- 23 lipca - sprint w Poznaniu, miejsce 99, nie walczyłem do upadłego, oszczędzając się na niedzielną sztafetę, niewymiarowy dystans biegu (aż 6,5 km) oraz sporo pływania (750 m), więc na luzie zrobiłem czas 1:27

- 24 lipca - sztafeta 1/2 IM w Poznaniu - jechałem rowerem ponad 90 km, w czasie 2:38 i średnią prędkością 34,5 km/h, udało nam się stanąć na podium sztafet MIX

- 6 sierpnia - sprint w Gdyni Ironman, zająłem 92 miejsce, pływanie pierwszy raz w polskim morzu, płynęło mi się ciężko bo przyszły jakieś dziwne zawroty głowy, mimo że fal za dużych chyba nie było, ale czas wyszedł całkiem fajny (750 m w 13 minut), potem nieco za wolny rower i na koniec szybki bieg na 5 km. Czas łączny 1:14.

- 14 sierpnia - zadebiutowałem na morderczym dystansie 1/2 IM w Chodzieży, pierwotnie miała być sztafeta, ale skład się rozpadł, więc przeniosłem się na start indywidualny i poszło super! Pływanie poszło w 35 minut bez zmęczenia, potem rower ok. 33 km/h i na koniec półmaraton w 1:38. Czas łączny 5:07. Miejsce 38.

- 21 sierpnia 1/4 IM w Ośnie Lubuskim, czas wyszedł świetny 2:15, zawody z draftingiem, dzięki czemu szybko jechałem rowerem, pływanie też bardzo dobre (15:27 - widać poprawę aż o 2 minuty w stosunku do początku sezonu), bardzo dobrze mi się biegło i w efekcie zająłem 2 miejsce open!

- 28 sierpnia - sprint w Obornikach. Zająłem 11 miejsce z czasem 1:11. Coś te same jedynki w sprintach mnie prześladują, ciągle ten sam czas ;-)


Ostatni start w sezonie to będzie Kórnik 18 września na dystansie 1/4 IM. Rok temu poszło mi bardzo dobrze, z czasem 2:23 zająłem wtedy fajne 69 miejsce. Pamiętam, że rok temu bardzo szybko popłynąłem (15:13), rower też całkiem dobry w 1:16, a na koniec bieg w 47 minut. Ciekawe, czy uda mi się te czasy poprawić, zwłaszcza na rowerze i w biegu.

W tym roku mam więc 1 start w 1/2 IM (Chodzież), 5 startów w 1/4 IM, 5 startów w sprincie, oraz 2 sztafety, gdzie jechałem rowerem.


Zobacz także

2 komentarzy

  1. Gratuluję "życiówek"! :) Pozdrawiam i powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwiam osoby, które są w stanie swą ciężką pracą osiągnąć tak wiele :)

    OdpowiedzUsuń

Nieprzychylne, niemiłe i niekulturalne komentarze będą usuwane.

Komentarze

ARCHIWUM