Triathlon Lwa

W sobotę wystartowałem w Triathlonie Lwa w Lusowie obok Tarnowa Podgórnego. Impreza świetnie zorganizowana, mucha nie siada! Pogoda dopisała, wszystko super przygotowane.

Pod kątem sportowym to nie do końca był mój dzień, słabo się czułem na rowerze i potem na biegu. Za to myślę, że świetnie poszło mi pływanie! Na pierwszej bojce dostałem mocnego kuksańca w twarz z łokcia, ale co tam, płynęło mi się świetnie obydwie pętle. Myślę, że ten kilometrowy dystans pokonałem w ok. 16 minut - niestety nie poznam szczegółowego czasu, bo w wynikach czas mojego pływania i pierwszej zmiany gdzieś zniknął, widocznie czip nie został kliknięty podczas przebiegania po macie.

Pełne wyniki tutaj.

Po bardzo dobrym pływaniu szybko przebiegłem do strefy zmian i ruszyłem na rower. Cztery okrążenia mijały szybko, ale tak naprawdę to dobrze jechało mi się tylko na pierwszym okrążeniu, kiedy miałem średnią ok. 38 km/h. Potem było coraz wolniej i wolniej.

Po ruszeniu na trasę biegową wrócił mocny ból w lewej nodze, ciągnie się to za mną od zeszłej niedzieli i nie wiem skąd się to wzięło. Biegło mi się fatalnie, trasę 10,55 km pokonałem w 49:58 min.

Czas na mecie w miarę przyzwoity równe 2:30,00. No ale apetyt był na znacznie lepiej, no nic to, następnym razem ;-) Musiałem po prostu wstać lewą nogą raną i nie szło tak, jakbym chciał.

Miejsce 47 / 283 open.

Co ciekawe, gdyby wystartował rano na dystansie 1/8 IM, to pewnie bym był na podium w kategorii wiekowej. Jak widać tym razem wybrałem niewłaściwy dystans. A może w ogóle powinienem skupić się na tych sprintach, skoro idzie tam lepiej? W Poznaniu, Bydgoszczy i Gdyni na Herbalife będę jeszcze startował w sprincie, to może gdzieś się zbliżę do dobrego czasu np. 1:09 albo coś w tych okolicach.

Plan sportowy jest taki, żeby być w stanie pojechać cały dystans tych 45 km na rowerze ze średnią prędkością ok. 38 km/h, a etap biegowy pokonać w 45 minut. Wtedy mam urwane 10 minut i na mecie melduję się w czasie 2:20 ;-)

Medal bardzo ładny! Taki artystyczny, widać że ktoś się postarał o piękną i oryginalną pamiątkę.

Za rok wracam na Triathlon Lwa silniejszy!!!









Zobacz także

2 komentarzy

  1. Hej, możesz wrzucić jakiś link do galerii zdjęć z tej imprezy? I czy można sobie użyć tych fotek na fb (zdjęcie w tle)?
    Mateusz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia są na profilu triathlonu na fejsie ;-)

      Usuń

Nieprzychylne, niemiłe i niekulturalne komentarze będą usuwane.

Komentarze

ARCHIWUM