Triathlon Lubasz



Pierwszy start w sezonie triatlonowym "na przetarcie" już za mną. Triathlon Lubasz zostawi same miłe wspomnienia. Świetna impreza. Bardzo trudna trasa kolarska, duże przewyższenia, niezwykle mocny wiatr i dosyć zimno utrudniało szybką jazdę. Woda wbrew pozorom nie była zimna Emotikon wink
Pływanie (wyszło u mnie aż 1.050 m): 17:33 miejsce 66.
Rower 45 km: 1:21,17, średnia 32 km/h - słabo, do poprawki Emotikon wink miejsce 100.
Bieganie 10 km: 47:17 miejsce 114. Początek dosyć szybki, drugie 5 km już wolniej, też do poprawki Emotikon wink
Całość w 2:32,36, miejsce OPEN 95. / 274.
Granicy 2:30 tym razem nie udało mi się złamać, do tego będę potrzebował pewnie nieco lżejszej trasy rowerowej i ładniejszej pogody Emotikon wink

Już za dwa tygodnie Sieraków i też 1/4 IM.
PIONA!!!


Zobacz także

0 komentarzy

Nieprzychylne, niemiłe i niekulturalne komentarze będą usuwane.

Komentarze

ARCHIWUM