W niedzielę DOZ Łódź Maraton

W niedzielę 17 kwietnia wezmę udział w Maratonie Łódzkim. Rok temu byłem na tej imprezie, tylko pobiegłem w biegu na 10 km (czas 42:50 i 160. miejsce na 2.639 osób). Relacja sprzed roku tutaj.

Trasa tegorocznego maratonu wygląda tak:



Startujemy o godz. 9:00 rano. Biegacze na 10 km startują równo, ale biegną od razu inną trasą.

Rok temu relację zakończyłem w taki sposób:

Jestem przekonany, że za rok znowu zawitam do Łodzi na ten bieg. Może maratoński? Się zobaczy.
A na koniec suchar dnia:
- panie doktorze ja chyba jestem niewidzialna
- kto to powiedział???

Co ciekawe, już na pierwszym kilometrze mijamy Park Poniatowskiego po prawej stronie - tam odbywa się łódzki parkrun.

Punkty z wodą są zaplanowane na 5, 8, 11, 14, 16, 23, 25, 28, 31, 34, 35, 37, 40 km. Na niektórych poza wodą ma być też izotonik ALE Race oraz owoce.

Na 34 kilometrze natomiast mają być żele Ale. Wydaje mi się, że mogłyby być dostępne trochę wcześniej, niż dopiero pod sam koniec biegu. Przydałyby się bardziej np. na 20 km oraz 30 km. Żel zjedzony na 8 km przed metą (a więc jakieś 40 minut przed końcem biegu) nie zdąży nawet zadziałać, a już będziemy na mecie.

Ten tydzień spokojniej, ładuję akumulatory i odpoczywam ;-)

Będzie ogień w niedzielę!



Zobacz także

2 komentarzy

  1. No to od 9.00 przez jakiś czas pobiegniemy razem. ;-) Ale mam nadzieję, że ja dużo wcześniej skończę. :-)
    Żele po 30. kilometrze to chyba z kofeiną...

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia, ja chyba parę dni odpocznę od wszystkiego

    OdpowiedzUsuń

Nieprzychylne, niemiłe i niekulturalne komentarze będą usuwane.

Komentarze

ARCHIWUM