parkrun Łódź 16 kwietnia 2016 r.

W sobotę 16 kwietnia 2016 r., dzień przed łódzkim maratonem, wziąłem udział w łódzkim biegu parkrun. Trafiła się bardzo fajna pogoda. Co ciekawe, był to 199. bieg w ramach cyklu parkrun Łódź i organizatorzy już zapraszali na jubileuszowy bieg za tydzień - na równy 200 bieg ;-)

Na starcie stanęło 138 osób - kilka więcej niż tym razem w Poznaniu. Nie miałem planu co do tego startu, biorąc pod uwagę jutrzejszy start w maratonie, nie było zbyt rozsądne jakieś szybkie bieganie.

Był to mój trzeci już start w Łodzi, dwa poprzednie biegałem dzień przed biegiem na dyszkę (bieg ALE 10 km oraz bodajże Bieg Fabrykanta). Nie sposób jednak porównać startu na dyszkę z maratonem ;-)

Rok temu 18 kwietnia 2015 r. pobiegłem parkrun Łódź w 20:44 (11 miejsce), a 29 sierpnia 2015 r. 2 sekundy wolniej: 20:46 (13 miejsce).

Teraz pobiegłem nieco szybciej bo w 20:29, co dało mi znowu 11. miejsce na mecie. Do 3 km biegłem na trzecim miejscu, ale potem złapała mnie zadyszka i nie miałem już nastroju do walki.

Pełne wyniki biegu można znaleźć tutaj.

Była to więc bardzo fajna rozgrzewka przed startem maratońskim ;-)




Zobacz także

0 komentarzy

Nieprzychylne, niemiłe i niekulturalne komentarze będą usuwane.

Komentarze

ARCHIWUM