Podsumowanie lutego 2016 r.



Luty 2016 był dla mnie bardzo udany. Ominęły mnie jakiekolwiek kontuzje, wystartowałem w kilku zawodach z dobrymi wynikami, zrealizowałem też założony plan treningowy. Przygotowania do startów w triatlonie w sezonie letnim idą bardzo dobrze. Zacząłem je w okolicach października zeszłego roku, więc minął już piąty miesiąc. Pierwsze starty w maju, więc zostały jeszcze ponad dwa miesiące przygotowań i treningów. Ciekawe jakie to przyniesie efekty wynikowe ;-)

W lutym 2016 r. wykonałem następujące treningi:

- przejechałem 460 km na rowerze stacjonarnym
- biegałem przez 119 km
- przepłynąłem dystans 20,63 km
- 4,5 h ćwiczyłem na siłowni
- 6 godzin grałem w piłkę na sali

W tym miesiącu wziąłem udział w następujących zawodach:

- 6 lutego CITY TRAIL Poznań 5 km w czasie 19:42, miejsce 102. / 1.087., rekord na tej trasie i pierwszy raz poniżej 20 minut nad Rusałką - wreszcie ;-)

- 7 lutego Zimowy FOREST RUN 22 km w czasie 1:46, miejsce 92. / 456. - fajny cross po lasach

- 13 lutego BIEG WALENTYNKOWY w parach z Agnieszką oraz Fraszką, 10 km w czasie 45:48, udało nam się wygrać klasyfikację par ;-)

- 20 lutego Dziewicza Góra Biega 10 km w czasie 50:10, miejsce 40. / 170., rekord na tej górskiej trasie

- 21 lutego VI Wildecka Dziesiątka 10 km w czasie 42:44, miejsce 42. / 376.

-27 lutego parkrun Poznań 5 km w czasie 19:39, miejsce 17. / 146.

- 28 lutego Bieg Tropem Wilczym 5 km w czasie 19:37, miejsce 12. / 294.

Jak widać w lutym w cztery weekendy wystartowałem łącznie w siedmiu zawodach. Z wyników myślę, że mogę być zadowolony, wygraliśmy Bieg Walentynkowy, dyszkę na Wildzie pobiegłem w 42:44, do tego trzykrotnie zszedłem sporo poniżej 20 minut na piątkę, był też jeden długi bieg na Zimowym Forest Run w Mosinie po lasach parkowych.

Dwa miesiące do pierwszych startów w triatlonie. Czuję się coraz mocniejszy ;-) Zdrowie dopisuje, czasem po dłuższym wysiłku boli mnie jak zwykle lewe kolano w rzepce, ale staram się to kontrolować. W marcu skończę kurację przepisanym mi przez lekarza żelazem, odczekam kilka dni i zrobię badania krwi, jestem ciekawy czy cokolwiek się poprawiło przez te 3 miesiące brania leków. Do tego jem sporo papryki, rzodkiewki i piję sporo soku z czerwonych buraków ;-)

Zobacz także

0 komentarzy

Nieprzychylne, niemiłe i niekulturalne komentarze będą usuwane.

Komentarze

ARCHIWUM