Podsumowanie stycznia 2016 r.

Styczeń 2016 minął u mnie bardzo aktywnie. Treningi idą w pełni sprawnie, forma myślę też idzie do góry. Wszystko zgodnie z planem, tak żeby od maja ruszyć do triatlonowych bojów zwarty i gotowy!



Styczeń w liczbach:

- przebiegłem 82 km
- na nartach biegowych pokonałem 80 km (2 x Jamrozowa Polana, 1 x Spalona)
- 16,5 km przepłynąłem na basenach
- 277 km przejechałem na rowerze stacjonarnym
- 3 razy grałem w piłkę
- zrobiłem też 3 treningi na siłowni

W sumie było to 40 jednostek treningowych w tym miesiącu.

Jeżeli chodzi o zawody, to startowałem po kolei:

- 6 stycznia bieg na 10 km - Bieg Trzech Króli, Nowy Folwark obok Wrześni, 43:51 i miejsce 23. / 230.
- 9 stycznia 5 km na parkrun Poznań 21:14 i miejsce 12. / 169.
- 9 stycznia 5 km na City Trail 23:30 i miejsce 285. / 987.
- 16 stycznia 5 km na parkrun Poznań 21:12 i miejsce 14. / 198.
- 24 stycznia SNS Jamrozowa Polana 10 km stylem dowolnym, 40:00 i miejsce 65. / 80.
- 24 stycznia SNS Jamrozowa Polana 10 km stylem klasycznym, 35:31 i miejsce 22. / 79.
- 30 stycznia Dziewicza Góra Biega 10 km w 50:43 i miejsce 31. / 118.
- 31 stycznia II Marceliński Bieg Zimowy 10 km w 42:06 i miejsce 28. / 310.

Mam więc w tym miesiącu łącznie 8 startów. Jak na 5 weekendów to całkiem nieźle ;-) A w zasadzie cztery weekendy, bo pierwszy wypadł z powodu wyjazdu sylwestrowego do agroturystyki.

Jestem dosyć zadowolony z czasów biegów na 10 km, np. 43:51 we Wrześni w ciężkich śniegowych warunkach, albo 42:06 w ostatni dzień stycznia na Marcelinie. Miejsca też są satysfakcjonujące, mieściłem się zwykle w najlepszych 10 % wyników. Ucieszył mnie również czas na 10 km stylem klasycznym 35:31, gdyby nie upadek na zjeździe byłoby jeszcze szybciej, podobnie jak zmęczenie spowodowane startem jeden po drugim.

Na jednym z parkrun zrobiłem również akcję charytatywną, za każdą osobę, która mnie wyprzedziła (zająłem 14 miejsce, punktowało więc aż 13 osób) wpłacałem 20 zł na cel charytatywny wskazany przez zwycięzcę biegu. Ostatecznie więc aż 260 zł powędrowało do Fundacji Mam Marzenie.

W styczniu dwa razy byłem pobiegać z Night Runners w poniedziałki po basenie.

W styczniu byłem dosyć sporo obecny na parkrun Poznań, bo nie dość że przez cały miesiąc kończyłem jeszcze akcję biegu 27 grudnia (wydawanie i wysyłanie mnóstwa medali, pucharów, nagród itd.), to dwa razy pobiegłem i raz poprowadziłem cały bieg.

Zobacz także

1 komentarzy

  1. Gratulacje :-)
    R
    Ps. Wkradła się oczywista omyłkowo pisarska. Jest 10 zł powinno być 20 zł:-)

    OdpowiedzUsuń

Nieprzychylne, niemiłe i niekulturalne komentarze będą usuwane.

Komentarze

ARCHIWUM