Plany startowe na luty 2016 r.

Mamy już luty, zaczął się nowy miesiąc, zima chyba już odeszła od nas i pewnie mrozy nie wrócą. Można więc startować bez obaw o choroby ;-)



Zaplanowałem sobie wstępnie następujące starty w tym miesiącu:

- 6 lutego w sobotę odbędzie się parkrun Poznań (godz. 9:00) oraz City Trail (11:00). Jeszcze nie zdecydowałem jak to zrobię, ale na City Trail na pewno muszę się pojawić i chcę przebiec dystans 5 km możliwie szybko, najlepiej poniżej 20 minut. Jest to piąty bieg z cyklu 6, jak na razie wziąłem udział we wszystkich czterech poprzednich, ale dobre czasy uzyskałem tylko na trzech z nich (ostatnio pobiegłem treningowo zaledwie w 23:30). Do klasyfikacji zarówno indywidualnej, jak i drużynowej, liczą się cztery najlepsze wyniki, a ja mam dotychczas tylko trzy w miarę dobre biegi (czasy od 20:02 do 20:30). Potrzebny jest więc czwarty dobry wynik. W ostatnim - szóstym biegu - na pewno się nie pojawię, bo będę w tym czasie biegł maraton na nartach biegowych na dystansie 54 km w ramach 40. Jubileuszowego Biegu Piastów.

- 7 lutego w niedzielę wystartuję w Zimowym Forest Run na dystansie 23 km, start jest o godzinie 10:00, postaram się odebrać pakiet dzień wcześniej w hostelu Poco Loco ;-) Myślę, że dystans pokonam raczej rekreacyjnie, ot tak żeby się poruszać w tych miłych okolicznościach przyrody

- 13 lutego w sobotę pobiegnę w Biegu Walentynkowym na dystansie 10 km nad poznańską Rusałką. Biegniemy w parze z Agnieszką, no i jej psem Fraszką ;-) Ciekawe jak nam pójdzie, czy pies będzie pomagał i jak dobiegniemy do mety ;-) Jak patrzę na wyniki z zeszłego roku i I edycji biegu, to widzę, że pary wcale nie biegły w żadnych parach:

http://www.maratonypolskie.pl/wyniki/2015/pozwal510kmpa.pdf

Wygrana para pobiegła facet w 37 minut, kobieta w 47 minut. Biegli więc zupełnie osobno... Trzecie miejsce na podium zajęła para która pobiegła w 43 minuty + 48 minut. Jestem ciekaw jak to wyjdzie u nas. Ja myślę, że jestem w stanie złamać 42 minuty, jeśli Agnieszka z Fraszką pobiegną powiedzmy 45 minut, to mamy łączny czas na poziomie ok. 1:27, co dawało rok temu 2 miejsce na podium open. Wyjdzie w praniu. Organizatorzy zapisali w regulaminie tym razem, że należy biec razem, więc zasady biegu będą chyba jednak inne. Nie do końca jednak zostało sprecyzowane co znaczy biec "razem", można by to zapisać, że dopuszczalna różnica między biegaczem i biegaczką to np. 1 minuta albo 30 sekund, wtedy byłaby jasność.

Start biegu walentynkowego jest o godz. 12:00, więc rano można jeszcze coś podziałać na parkrun.

- 20 lutego w sobotę będzie do wyboru parkrun Poznań, a o godz. 11:00 kolejny bieg na Dziewicza Góra Biega. Być może poprowadzę parkrun, a na Dziewiczej pobiegnę na 10 km.

- 21 lutego w niedzielę pobiegnę 10 km na V Wildeckiej Dziesiątce.

- 27 lutego w sobotę pobiegnę 5 km w ramach parkrun Poznań

- 28 lutego w niedzielę wystartuję na Cytadeli w Biegu Wilczym na dystansie 5 km

Wychodzi więc na to, że w lutym będzie 7 startów w zawodach biegowych. Jak na cztery weekendy, to będzie OK.

Zobacz także

6 komentarzy

  1. Według tego, co napisałeś, to oczekujesz, żebym na tych nadrusałkowych błotach i bagnach zrobiła życiówkę. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie inaczej ;-) Masz osobistego zająca to będzie łatwiej.

      Usuń
    2. Nie wiem, co Fraszka na takiego zająca powie, tzn. poszczeka. Lepiej, jakbyś był sarenką, to ona chętniej pogoni. ;-) Aha, i na mnie możesz krzyczeć - na Fraszkę nie. :-)

      Usuń
  2. Sporo tych biegów - przynajmniej 2 w weekend, a czasami nawet i 3.
    Jednak jeżeli CityTrail chcesz pobiec na wynik, to start w Parkrunie chyba nie ma jednak sensu.

    Powodzenia!!!

    michu77

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pakrun nie biegnę, będę z Ignacym na biegach dla dzieci na City Trail ;-)

      Usuń

Nieprzychylne, niemiłe i niekulturalne komentarze będą usuwane.

Komentarze

ARCHIWUM