Hardkorowe wyzwanie



Warto przeczytać ciekawy tekst o tym jak Sebastian Karaś we wrześniu w zeszłym roku (2015) pokonał wpław kanał La Manche.

Trudno mi sobie wyobrazić jaki to wysiłek, żeby przez tyle godzin płynąć w tak zimnej wodzie... Przy znoszących prądach i meduzach które parzą w całe ciało...

Najbardziej zafrapowały mnie fragmenty, gdzie załoga i sam pływak opowiadali jak się wspierali, puszczali mu hymn, pisali na kartkach różne rzeczy, a nawet oszukiwali go, że już bliżej do brzegu niż faktycznie było...



Najlepsze, że po tak ciężkim wyzwaniu, gość już teraz planuje przepłynąć 100 km po Bałtyku ;-)

Zobacz także

0 komentarzy

Nieprzychylne, niemiłe i niekulturalne komentarze będą usuwane.

Komentarze

ARCHIWUM