Utarg z tego tygodnia

Oto podsumowanie moich trofeów z ostatniej niedzieli. Mam też pamiątkowy drewniany znaczek ze schroniska Jagodna.

W sumie to start na tych biegówkach to droga sprawa. Samo wpisowe 50 zł można jeszcze przeżyć, nawet jeśli przy dwóch stylach nie ma żadnych zniżek. Minusem jest to że dodatkowo trzeba było zapłacić 30 zł za koszulkę startową. Hmmm wszystko fajnie, ale w biurze zawodów dowiedziałem się, że nie wystarczy kupić ją raz, tylko do każdego stylu ma inny kolor i dlatego w sumie zapłaciłem za te dwa starty na dyszkę raz łyżwą raz klasykiem 50 zł + 50 zł + 30 zł + 30 zł ;-( Droga przyjemność.

Medale bardzo ładne, ciężkie metalowe chyba mosiężne. Jedyny minus, że nie ma na nich żadnej wzmianki co to za zawody, żadnej daty, dystansu, że to narty. Przypuszczam, że za kilka lat jak będę je oglądał, będę zachodził w głowę, skąd je w ogóle mam ;-)




Zobacz także

1 komentarzy

Nieprzychylne, niemiłe i niekulturalne komentarze będą usuwane.

Komentarze

ARCHIWUM