Świąteczne odchudzanie?

Święta to nie jest dobry czas na odchudzanie ;-) Aktywności fizycznej siłą rzeczy słabną, na dworze zimno i ciemno, często nic się nie chce robić. Jakieś 2 miesiące temu stwierdziłem, że dobrze byłoby schudnąć przed kolejnym sezonem. Graniczną datą, którą sobie wymyśliłem, był 31 grudnia 2015 r. Startowałem z wagi rzędu 86 kg. Trochę za dużo jak na wzrost 183 cm, wiem o tym ;-) No ale niestety święta to nie jest dobry czas na odchudzanie.... A jednak coś tam się udało ;-) Zwykle kończyłem święta zmartwieniem i wagą nawet 87 kg... Plan był taki, żeby do końca roku pojawiła się siódemka z przodu...  A wczoraj wyglądało to już tak:




Pewnie przez te kilka dni do końca roku nic nie dam rady już zrobić, ale i tak jak na świąteczny czas jestem zadowolony ;-)   Sorry za zdjęcie ale chciałem mieć dowód na 81,7 kg ;-)

Zobacz także

4 komentarzy

  1. przy Twoim wzroście to chyba waga ok. Ale trzymam kciuki ze uzyskanie tej, którą planujesz

    OdpowiedzUsuń
  2. ... w sumie widać tylko stopy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No faktycznie, jak do szosówki to trochę dużo tych kg. Ja przy wzroście 175 cm ważę 65kg. Trzymam kciuki za kolejne kg w dół :)
    Trek

    OdpowiedzUsuń

Nieprzychylne, niemiłe i niekulturalne komentarze będą usuwane.

Komentarze

ARCHIWUM