Jak zwalczyć anemię?

Zrobiłem morfologię krwi i niestety moje wyniki są teraz jeszcze gorsze niż te zrobione w kwietniu. Jest to dla mnie tym gorsza wiadomość, że przez ostatnie dwa - trzy miesiące brałem różne suplementy - żelazo i inne przyjemności. Niestety nic to nie dało i teraz jest jeszcze gorzej:



Nie wiem już co mam ze sobą zrobić. 

Lance Armstrong na potrzeby badania antydopingowego "zbijał" sobie hematokryt do 49,9 %, żeby nie przekroczyć 50 % bo byłaby wpadka. Jak należy się domyślać w przerwach między badaniami podczas jazdy najtrudniejszych fragmentów trasy Tour de France miał jeszcze więcej, powiedzmy 55 %.

Tymczasem u mnie tragedia - ledwo 37 %, kiedy norma dla zdrowego człowieka wynosi 40 %!

Przyszło mi do głowy tylko jedno:


Czy soki z czerwonego buraka coś zdziałają???

Zobacz także

4 komentarzy

  1. A jakie suplementy brałeś? Ja na początku tego roku miałam hemoglobinę na poziomie 7. Funkcjonowałam nawet w miarę normalnie, ale jak się na badaniach wydało, to mnie chcieli brać do szpitala. Mój lekarz zadziałał spokojniej i zapisał mi Tardyferon. Brałam go na zmianę z Ascoferem i wg ostatnich badań mam hemoglobinę 14, czyli dla kobiet idealnie. I od razu lepiej się biega. Jakby Tobie udało się wyniki badań poprawić, to strach pomyśleć, jak się poprawią wyniki biegowe. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brałem głównie żelazo 1 tabletkę dziennie - najpierw coś w rodzaju Hemo-ferr czy coś takiego z apteki (łącznie z witaminą C), a potem Hemo-UP tabletki od producenta żeli i odżywek ALE.

      Jak widać niestety te tablety nic nie dały.

      Może spróbuję poszukać te leki które podałaś nazwy.

      Aha teraz jeszcze próbuję młody jęczmień brać - tam jest opisane że ponoć na odchudzanie, ale znajoma mi opisywała, że dobrze działa na żelazo i hemoglobinę...

      Usuń
  2. Też mam z tym problem i mam jeść marchewkę, buraki i inne takie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Poszedłem z tym do lekarza. W pierwszej kolejności zleciła mi szereg badań mających na celu wykluczenie czegoś poważniejszego jak np. rak jakiegoś narządu. Jestem w trakcie pielgrzymki - badanie USG brzucha nic nie wykazało, więc raka nie mam ;-) Jeszcze RTG klatki piersiowej i ponowne badania krwi i kupki.

    Warto poczytać o tym i zrobić dodatkowe badania na witaminę B12:

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Niedokrwisto%C5%9B%C4%87_Addisona-Biermera

    Jak ktoś ma niski poziom witaminy B12 (z różnych przyczyn tak się może dziać), to powoduje to niski poziom hemoglobiny (witamina B12 jest potrzebna do produkcji właśnie krwinek).

    Koszt badania na witaminę B12 to ok. 30 zł i warto zrobić to badanie łącznie z morfologią - a nuż tutaj leży przyczyna niskiej hemoglobiny? Stosunkowo łatwo wygląda leczenie - niestety zastrzyk dosyć bolesny w tyłek, no ale przynajmniej wtedy wiadomo o co chodzi w problemie i łatwo go rozwiązać.

    Jak będę miał komplet wyników to się okaże. A jeśli wszystko z nimi OK, no to poproszę o tardyferon ;-)

    OdpowiedzUsuń

Nieprzychylne, niemiłe i niekulturalne komentarze będą usuwane.

Komentarze

ARCHIWUM