Mało ci medali? Załóż koronę!

Za metą praktycznie każdego biegu czy triatlonu na szyję zostanie ci powieszony medal. Metalowy, drewniany, plastikowy - jest ich wiele różnych rodzajów. Sam mam medali całą półkę, już układam chyba piątą warstwę ;-) Dla niektórych jednak medal z jednego biegu to za mało. Jeżeli i Tobie po głowie chodzi coś więcej niż tylko medal z jednego biegu, masz do wyboru kilka opcji.

Po pierwsze - są cykle biegów czy imprez, gdzie można skompletować medale, które złożone razem będą do siebie pasowały i będą tworzyły spójny obraz. Przykładowo:

Korona Dąbrówki - medale zdobywane co roku na biegu na 10 km tworzą tytułową koronę, Sam medal jest mały, jednak można je połączyć i stworzą koronę. Zdobycie kompletu zajmuje co najmniej kilka lat ;-)




Wielkopolska Liga Biegowa - 5 biegów, 5 miast, 5 różnych części, które razem tworzą gwiazdę znajdującą się w herbie Lecha Poznań.




Kwartet Biegowy - cztery biegi w Bydgoszczy w 2015 roku. Są to trzy biegi na 10 km, a na koniec półmaraton albo 5 km. Są cztery medale, które składają się jak puzzle i tworzą ostatecznie jeden wielki medal.







Druga opcja to zabawa w różne Korony. Oznacza to, że dana organizacja ogłasza regulamin, w którym określa w jakich to biegach i w jakim czasie musisz wziąć udział, żeby móc otrzymać koronę na danym dystansie, a więc dodatkowy medal. Wymienię najpopularniejsze korony:

Korona Maratonów Polskich. Tutaj aby uzyskać taki tytuł, musisz ukończyć pięć maratonów - Dębno, Kraków, Wrocław, Warszawski oraz Poznań, w ciągu 24 miesięcy licząc od daty pierwszego ukończonego maratonu. Kolejność jest dowolna. Nie mamy tutaj więc żadnego wyboru, musimy przebiec pięć wymienionych maratonów w ciągu 24 miesięcy. Można je przebiec w ciągu 1 sezonu (kwiecień - październik), czego jednak nie polecam ;-) Organizatorzy informują, że do tej pory od roku 2013 przyznali ponad 700 takich koron, nie licząc wcześniejszych lat. Oczywiście za jej otrzymanie trzeba osobno zapłacić. Sam medal muszę niestety stwierdzić nie jest zbyt okazały ani nie robi wielkiego wrażenia.





Na medalu są jakieś rozmazane postacie, nie wiem czy mają to być biegacze, czy jakieś rośliny - słabe to.

Korona Polskich Półmaratonów - tutaj w 2015 roku trzeba ukończyć 5 półmaratonów z listy 12 w ciągu jednego roku kalendarzowego. Mamy tu więc dużą swobodę i dowolność. Wśród półmaratonów do wyboru zaliczono: Ślężański, Warszawa, Poznań, Białystok, Grodzisk Wlkp., Wałbrzych, Piła, Gniezno, Gliwice, Kraków, Szamotuły i Kościan. Do otrzymania tej korony jestem co roku najbliżej, bo zarówno w zeszłym, jak i w tym roku, mam cztery przebiegnięte imprezy z tych wymienionych (Poznań, Grodzisk, Szamotuły i Kościan - to niedługo). Jakoś do tej pory nie było mi po drodze ani do Piły, ani do Gniezna, i tego jednego półmaratonu mi brakowało. Może w przyszłym roku? Co ciekawe żeby otrzymać te koronę można nie wyjeżdżać poza okolice Poznania ;-) Tutaj korona wygląda już lepiej i efektowniej:




Korona Półmaratonów Wielkopolski - ta korona jest mniej popularna. Aby zdobyć koronę brązową, trzeba zaliczyć aż 10 półmaratonów w Wielkopolsce. Potem aby mieć srebrną, trzeba trzykrotnie zdobyć koronę brązową w 5 lat, a złota przysługuje jeżeli zdobędziesz 3 korony srebrne w 15 lat. Złota korona należy się więc, jeżeli w ciągu 15 lat przez 9 lat będziesz miał przebiegnięte aż 10 wskazanych półmaratonów! To się nazywa wytrwałość! Złotej korony nikt jeszcze nie zdobył, na liście laureatów jest jak na razie tylko 177 osób, a tylko 13 osób zdobyło koronę srebrną (a więc 13 osób przebiegło 10 wskazanych półmaratonów rocznie i tak w ciągu 5 lat). Trudność tej korony polega na tym, że liczba biegów jest bardzo wysoka (aż 10 w ciągu jednego sezonu), a do wyboru mamy tylko 13 półmaratonów:

- Ostrów
- Poznań
- Ostrzeszów
- Trzemeszno
- Tarnowo Podgórne Bieg Lwa
- Murowana Goślina
- Grodzisk Wlkp.
- Pobiedziska
- Piła
- Gniezno
- Zbąszyń
- Szamotuły
- Kościan

Jak tak patrzę na tę listę, to pięć z tych półmaratonów jest przeze mnie zdobytych. Brakuje więc aż 5. I nie sądzę, żebym dał radę powalczyć o tę koronę, do tej pory w sezonie przebiegałem po 7 półmaratonów, podobnie w tym roku, jednak gdyby dołożyć jeszcze 3 do brakujących 10, to w zasadzie cały rok trzeba by podporządkować tylko tym startom. A to by oznaczało rezygnację z wyjazdów na wakacje, startów na rowerze czy w triatlonie i na innych dystansach.


I na koniec - są też imprezy, gdzie medal otrzymasz dopiero po zaliczeniu większej liczby uczestnictwa. Tam dopiero po ukończeniu kilku biegów otrzymasz medal. Taki medal ma więc większą wartość, ponieważ wymaga od Ciebie wytrwałości, cierpliwości, regularności i samozaparcia. Sztandarowym przykładem może tu być cykl imprez biegowych na 5 km pod nazwą CITY TRAIL z Nationale Nederlanden.

Zobacz także

0 komentarzy

Nieprzychylne, niemiłe i niekulturalne komentarze będą usuwane.

Komentarze

ARCHIWUM