Wolontariat to praca bezpłatna. W teorii ;-)

Jak wygląda wolontariat na parkun, wszyscy wiedzą. Poświęcanie swojego czasu i energii dla innych, nie tylko biegaczy (np. przypilnowanie dzieci biegaczy żeby rodzice mogli przebiec trasę parkrun) - za darmo. W zamian gigantyczna satysfakcja, że robi się coś fajnego i uczestniczy w czymś niepowtarzalnym.

Tyle teorii. Ona sprawdza się na parkrun, chociaż ciągle brakuje wolontariuszy.

Ale z innej beczki. Przeczytałem przed chwilą artykuł, który odwraca wszystko do góry nogami...

Cały tekst jest tutaj.

Z grubsza chodzi o to, że jeżeli chcesz być wolontariuszem na Światowych Dniach Młodzieży, a więc pomagać organizować to wydarzenie, to nie tyle że nie otrzymasz żadnych pieniędzy w zamian za swoją pracę (to oczywiste, zgodne z nazwą wolontariat), to musisz zapłacić - od 50 zł do nawet 300 złotych!

W głowie mi się to nie mieści. Kto w kościele wpadł na taki pomysł???




Voluntarius znaczy po łacinie "dobrowolny". Wolontariat oznacza dobrowolną pracę na czyjąś rzecz, bez wynagrodzenia finansowego. W praktyce wolontariusze mają w zamian za swoją pracę zapewniany np. dach nad głową i wyżywienie na czas trwania wolontariatu. Nie inaczej ma być podczas Światowych Dni Młodzieży w Krakowie w 2016 r. Tyle że za możliwość bycia wolontariuszem trzeba będzie zapłacić.

Co ciekawe sam pakiet pielgrzyma też kosztuje i to niemało. Pakiet pielgrzyma typu A+ kosztuje bowiem 760 zł, a najtańszy pakiecik to koszt 190 zł.

Ręce mi opadają jak to czytam. Tylko niech potem się kościół nie zdziwi, jak kościoły staną się puste jak w Skandynawii...

Swoją drogą to organizatorzy tych dni młodzieży chyba wzorują się na organizacji biegów masowych, też sprzedają pakiety, a w ich ramach dają jakieś gadżety, plecak.... ;-) Brakuje mi tu jeszcze chipa do pomiaru czasu, numeru startowego i medalu na mecie ;-)

Zobacz także

3 komentarzy

  1. Na szczęście jestem ateistą. ;) No i mam swojego etatowego wolontariusza, którego zabieram na każdy bieg. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ... jak dla mnie chyba za drogie te pakiety :)
    Gdyby chociaż napisali na jakim dystansie te Światowe Dni Młodzieży :)
    R

    OdpowiedzUsuń
  3. To już słów brakuje, ale biznes duchowy musi sie kręcić

    OdpowiedzUsuń

Nieprzychylne, niemiłe i niekulturalne komentarze będą usuwane.

Komentarze

ARCHIWUM