Poznań Bike Skoda Challenge 2015 - wyścig na 120 km

Wczoraj - w niedzielę 13 września 2015 r. - wziąłem udział w wyścigu szosowym rowerowym na 120 km. Wskutek zbiegu terminów nie mogłem wziąć udziału w półmaratonie w Zielonej Górze - szkoda, ale nic nie poradzę, coś było trzeba wybrać.

Jechało się świetnie, jedynym mankamentem był bardzo silny wiatr, który bardzo przeszkadzał w jeździe. Podczas jazdy zjadłem 4 żele, planowałem je przyjmować co godzinę wysiłku, ale widząc, że jadę szybko, kolejne przyjąłem kilkanaście minut szybciej, gdyż widziałem że spędzę na rowerze znacznie mniej czasu niż zakładane optymalne 4 godziny.

Jechałem ze średnią prędkością ok. 35 km/h. Cały dystans pokonałem w czasie 3:24, co dało mi miejsce 305. / 1.738 kolarzy. Trasę pokonałem w zasadzie bez większych kryzysów, może pod koniec i gdzieś na 3/4 dystansu moje nogi trochę cierpiały. Zwłaszcza na jakieś 20 km przed metą, kiedy odjechałem prawie samemu sporej grupce i chciałem dojść do kolejnego peletoniku, męczyłem się okrutnie przez dłuższą chwilę, żeby ich doścignąć, bo akurat zaczęło mocno wiać... Ale po kilku minutach ich doszedłem, złapałem oddech i nawet im potem odjechałem.

Trasa prowadziła najpierw spod Malty przez centrum Poznania, potem pojechaliśmy w kierunku Gniezna, nawrotka, spore kółko na północ i z powrotem do Poznania.

Same zawody zorganizowane świetnie, w momencie wjechania na metę akurat zaczynał się koncert Audiofeels i można było posłuchać. Strefa żywieniowa świetna, najadłem się bananów, pomarańczy, arbuza, do tego całkiem dobrego burgera, wody, izotoników, co tylko się chciało. Na pewno wrócę tu za rok.

Patrząc na wyniki innych dystansów, to na 18 km poziom był nie za wysoki (zwycięstwo dawała prędkość ok. 36 km/h), ale i tak myślę że znowu pokuszę się na 120 km, najdłuższy dystans. Jednak prawie 4 godziny ścigania na rowerze nie może równać się z pół godzinki wysiłku, zupełnie inne przeżycia!

Sprzęt spisał się znakomicie, nie miałem żadnej awarii, rower jechał świetnie.














Zobacz także

2 komentarzy

  1. Nic,tylko pogratulować frajdy,no i świetnego wyniku!
    Bogdan

    OdpowiedzUsuń
  2. Wczoraj gratulowałem i dzisiaj również :)
    R

    OdpowiedzUsuń

Nieprzychylne, niemiłe i niekulturalne komentarze będą usuwane.

Komentarze

ARCHIWUM