Jak działa stacja benzynowa w USA? Przykład z Detroit z pierwszej ręki

Fragment wpisu na zaprzyjaźnionym blogu - naprawdę warto przeczytać i pamiętać o tym, narzekając na sytuację w Polsce ;-)




(...)  na stacji benzynowej zobaczyłem coś czego nigdy przedtem nie widziałem, nawet w USA. W Stanach dość normalne jest to, że za benzynę najpierw trzeba zapłacić, a dopiero potem można zacząć tankować. Albo to, że sprzedawcy znajdują się za metalowymi … kratami:-).

W Detroit jest tak samo. Ale dodatkowo, sprzedawców od klientów dzieli kuloodporna szyba – od kontuaru aż po sam sufit. Wchodzisz do sklepu na stacji benzynowej, wybierasz co ci trzeba (wybór jest o wiele skromniejszy niż na stacjach benzynowych w Polsce) i podajesz sprzedawcy za ladą. Tylko jak mu podać skoro znajduje się za kuloodporną szybą? Otóż między tobą, a sprzedawcą jest koło obrotowe wysokości około 50 cm (tyle by zmieściła się największa butelka PET Coli) z kilkoma pionowymi przegródkami. Te przegródki są tak ustawione byś obracając kołem, nigdy nie miała możliwości trafienia z pistoletu bezpośrednio w sprzedającego. Nie ma możliwości by ręka z pistoletem czy z nożem sięgnęła sprzedającego.

Dość depresyjnie to wyglądało. Ale sprzedawca zupełnie nie rozumiał mojego zdziwienia czy współczucia. Dla niego ta forma zabezpieczenia była absolutnie normalna :-) (...)



Zobacz także

0 komentarzy

Nieprzychylne, niemiłe i niekulturalne komentarze będą usuwane.

Komentarze

ARCHIWUM