II. Bieg Nocna Maniacka Piątka

I wreszcie jest! Rekord życiowy w biegu na 5 km. Oficjalnie 19:41, zegarek z GPS pokazał mi nawet 19:36.

Pełne wyniki tutaj.

Biegło mi się super. Impreza bardzo dobrze zorganizowana. Start o godzinie 22:00 nad poznańską Maltą, obok stoku narciarskiego. Biuro zawodów zorganizowane w namiocie, bez kolejek wydawano komu co się należy.

Pomimo moich zawirowań z odkupieniem pakietu startowego i odebraniem pakietu, wszystko w końcu się udało. Co do przepisania pakietu - dziewczyna która zgodziła się sprzedać mi pakiet, po dogadaniu szczegółów w zeszły weekend, dopiero w poniedziałek podała mi nr konta do wpłaty dla niej 25 zł za ten pakiet. Od niedzieli do dzisiaj (piątek) byłem nad morzem, niestety bez dostępu do komputera. Wracam dzisiaj do domu, a tu patrzę na wielka awantura, że ona czeka na te swoje 25 zł i że jestem... oszustem. Od razu po wejściu do domu jej to przelałem. Miała wszystkie moje dane, łącznie z telefonem. Nawet jej się nie chciało do mnie zadzwonić ani wysłać SMS z pytaniem o zapłatę, tylko od razu karczemna awantura, łącznie z emailami do organizatorów, że jestem oszustem bo jej rzekomo nie zapłaciłem. Przez to miałem dzisiaj spory kłopot z odebraniem pakietu - musiałem zapłacić drugi raz za pakiet. Ale co tam, widocznie dla niektórych 4 dni braku dostępu do komputera to już dzisiaj niemożliwa niemożliwość, uważają że dla 25 zł można kogoś celowo oszukać, nie mają za grosz zaufania do drugiego człowieka, i za te głupie 25 zł nie widząc nigdy drugiego człowieka na oczy potrafią go bez wahania zwyzywać i oczernić przed innymi. Myślę, że to już nie jest mój problem, jeżeli dla kogoś te 25 zł jest dobrym powodem żeby zachowywać się w taki sposób. Ja w każdym bądź razie w moim wieku cenię sobie już bardziej spokój i tacy ludzie są dla mnie po prostu mali i niewarci uwagi.

Wracając do milszych rzeczy ;-) Podczas biegu udało mi się poprawić wynik w teście Coopera na 3,13 km. Jednak widzę, że kilka dni odpoczynku i regeneracji w basenie i saunie daje wyniki!

1 km 3:31
2 km 3:51 całość 7:22
3 km 4:07  całość 11:30
4 km  4:04 całość 15:32
5 km  4:03 całość 19:41 netto

Jestem zwłaszcza zadowolony z tempa ostatniego kilometra, bo był naprawdę spory podbieg obok toru wioślarskiego obok Cybiny, pomimo tego udało mi się to pobiec w miarę szybko.



Medal do kolekcji bardzo ciekawy, tylko mały - w kształcie nietoperza.

W pakiecie kiełbasa z grilla z ogórkiem - smakowało wybornie.

Jutro wyjazd do Bydgoszczy na triatlon, gdzie startuję w niedzielę na dystansie 1/8 ironmana. Trzymajcie kciuki, bo będzie również klasyfikacja prawników. Może uda mi się wywalczyć jakieś wysokie miejsce?

Do zaległych wpisów na blogu mam jeszcze opis Pałacu Biedrusko na Morasku, a także Bursztynowego Pałacu koło Koszalina, gdzie byliśmy, a także Lipcowego Biegu Puszczykowskiego, gdzie w sobotę wieczorem zająłem 11 miejsce, a w niedzielę rano 9 miejsce w generalce. Postaram się to nadrobić w tym tygodniu! Pomimo ciągłych wakacji mam tyle pracy z tymi biegami i triatlonami, że na nic nie mam już prawie czasu ;-)



Zobacz także

1 komentarzy

  1. Jeszcze raz gratuluję :)

    Dzięki za super express wyniki. Nawet śniadania nie zdążyłem zjeść, a córka donosi, że już są :)

    A co do opisu, wiadomo czego dotyczącego, zgadzam się.
    Niestety internet - anonimowość (pozorna), powoduje że przeciętna zachowania zdecydowanie się obniża.

    Ps. Jutro 3mam kciuki :)
    R

    OdpowiedzUsuń

Nieprzychylne, niemiłe i niekulturalne komentarze będą usuwane.

Komentarze

ARCHIWUM