Dyplomy i numery startowe w biegach narciarskich


Bodajże w 2004 roku pierwszy raz założyłem na nogi narty biegowe. Od tamtej pory złapałem bakcyla. Co roku startuję w Biegu Piastów, bez żadnej przerwy. W tym roku zaliczyłem już bodajże 11 start. Startowałem również kilka razy w Czechach (Jizerska 50), a także w Biegu Gwarków (pod Wałbrzychem), Biegu Sasinów (Ostróda) oraz w Biegu Jaćwingów (Gołdap). Za każdym razem jak się dało, to dzień po dniu albo kilka dni z rzędu na różnych dystansach.





Tutaj mam porozkładane numery startowe z biegówek. W tych zawodach nie otrzymuje się zwykłych numerów startowych, tak jak w biegach na nogach, ale specjalne koszulki, często z wbudowanym chipem mierzącym czas biegu.



Zobacz także

0 komentarzy

Nieprzychylne, niemiłe i niekulturalne komentarze będą usuwane.

Komentarze

ARCHIWUM