Jest życiówka na Parkrun!

Teraz w telegraficznym skrócie:

Podczas dzisiejszego Parkrun w Poznaniu po wielu miesiącach prób udało mi się poprawić życiówkę. Co prawda tylko 2 sekundy i bez złamania magicznej bariery 20 minut, ale zawsze to coś...

Wyniki.

Miejsce 15. / 102. Czas: 20:06.

Poszczególne kilometry:

- 1 km: 3:35
- 2 km: 4:13   7:47
- 3 km: 4:10    11:56
- 4 km: 4:26     16:24
- 5 km: 3:41     20:06

Na braku złamania 20 minut zaważył według mnie jedynie stanowczo zbyt wolny czwarty kilometr, fragment z czołgami. Przez same czołgi i wbieg przebiegłem myślę dosyć szybko, ale zaraz po tym na długiej prostej złapała mnie od tego zadyszka i musiałem zwolnić. Tu na pewno uciekło te kilka sekund, które muszę nadrobić następnym razem ;-)

Jutro - niedziela - start na zupełnym luzie w biegu Piotra i Pawła, po to żeby zaraz po nim przepłynąć 3,8 km na zawodach pływackich nad Maltą ;-) Mam nadzieję że dam radę dopłynąć do mety.

Zobacz także

1 komentarzy

  1. Gratuluję życiówki :)
    Wynik czwartego kilometra jest wręcz nieprawdopodobnie wysoki
    R

    OdpowiedzUsuń

Nieprzychylne, niemiłe i niekulturalne komentarze będą usuwane.

Komentarze

ARCHIWUM