Prezesie melduję wykonanie zadania ;-)

SZPOT - 4. bieg na 10 km w Swarzędzu przeszedł dzisiaj do historii.

W biegu tym uczestniczyłem w 2013 roku, była to wówczas druga edycja. Wzięło w nim udział 1.645 biegaczy i biegaczek - jak widać frekwencja idzie ostro do góry. Pobiegłem wówczas rekord życiowy na 10 km z czasem 45:59 ;-) Było więc dzisiaj co poprawiać.

Dzisiaj pogoda idealna do szybkiego biegania, tylko pod koniec nagle lunęło jak z cebra ;-) Ale na szczęście dosyć szybko przestało padać. Dosyć mocny wiatr nawet za bardzo nie przeszkadzał. Pakiety startowe udało mi się odebrać już dzień wcześniej w sobotę, więc na start mogliśmy się udać w pełni gotowi i zwarci. Znaleźliśmy łatwo miejsce do parkowania obok Lidla, skąd na start było dosyć blisko.

Na starcie ustawiłem się dosyć mocno z przodu, w jakieś 4-5 linii. Zacząłem bieg dosyć szybko nawet jak na mnie:

- 1 km w 3:31
- 2 km w 3:57
- 3 km w 4:10
- 4 km w 4:10
- 5 km w 4:08

Suma 5 km: 19:56. Widząc taki czas na półmetku postanowiłem zupełnie odpocząć i przetruchtać do mety. Po trzech kilometrach takiego truchtania stwierdziłem jednak, że dosyć już odpoczynku i może uda się jeszcze coś fajnego nabiegać na 10 km.

- 6 km w 4:43
- 7 km w 4:29
- 8 km w 4:32
- 9 km w 4:14
- 10 km w 4:01

Ostatni kilometr to długi zbieg w kierunku mety na stadionie.

Podczas tego biegu poprawiłem życiówki na wszystkich dystansach z góry do dołu ;-)

- test coopera w 12 minut 3,09 km
- 1 mila w 5:54
- 3 km w 11:38
- 3 mile w 19:14
- 5 km w 19:56
- 10 km w 41:56

Pierwszy raz w życiu złamałem 20 minut w biegu na 5 km ;-))) Życiowy sukces.

Dało mi to miejsce open 388. na 3.711 biegaczy i biegaczek.

Pełne wyniki tego biegu można znaleźć klikając tutaj.

Można było wygrać w konkursie zegarek Garmina, konkurencja polegała na wytypowaniu czasu zwycięzcy. Ja obstawiłem 30:27 i jak się dzisiaj okazało niewiele się pomyliłem! Zwycięzca dobiegł bowiem w 30:42, tak więc pomyliłem się tylko o 15 sekund... Myślę jednak że pewnie ktoś wytypował jeszcze dokładniej, skoro obstawiało nawet kilka tysięcy biegaczy ;-)






Zobacz także

3 komentarzy

  1. Brawo, gratulacje i inne takie:) Jak zwykle pojechałeś pobiegłeś i wiadomo w czym rzecz

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję poprawienia tylu życiówek!Tylko pozazdrościć takiej formy.
    Bogdan

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze raz gratuluję :) , nie jednego, nie dwóch, a kilku rekordów :) .

    Powtórzę kolejny raz, podobnie jak to uczynił dziś Grzegorz na Fb, gdybyś pierwsze 2 km przebiegł trochę wolniej to 40 minut byłoby zagrożone.
    Ale i tak czekam na 23 maja :) , czyli na bieg po rekord.
    Robert

    OdpowiedzUsuń

Nieprzychylne, niemiłe i niekulturalne komentarze będą usuwane.

Komentarze

ARCHIWUM