Czy w Polsce można ukarać za... zbyt wysoką sprzedaż?

Niestety okazuje się, że tak. I to ukarać bardzo surowo - dwuletnim zakazem prowadzenia firmy!



Wystarczy przeczytać ten tekst:

http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,17942390.html

Samorząd aptekarski wymierzył surową karę aptekarzowi, który sprzedał zbyt wiele opakowań produktu - lekarstwa dostępnego bez recepty dla każdego. Nie mieści mi się w głowie jak można karać za coś takiego? Uważam, że każdy sąd powinien uchylić taki wyrok skazujący za coś takiego.

Równie dobrze można by ukarać producenta albo sprzedawcę noża, którego użyto do zabójstwa. Sprzedawca mógł się przecież domyśleć, że spocony i zdenerwowany kupujący ma złe zamiary ;-)

Jeżeli dany produkt jest w Polsce dopuszczony do obrotu, chociażby poprzez sprzedaż w aptekach, to nie ma żadnych ograniczeń w liczbie nabywanych opakowań. Każdy może przyjść i kupić dowolną ilość. Nie jest rolą farmaceuty domyślać się w jakim celu ktoś kupuje lek i ile opakowań bierze. Równie dobrze mogę przyjść do apteki i poprosić o tysiąc opakowań aspiryny i wytłumaczyć się, że organizuję kolonie czy obóz sportowy na kilka tysięcy osób i na pewno tysiąc opakowań to będzie odpowiednia ilość.

Nie rozumiem od kiedy to rolą farmaceuty jest pytać klientów o ich cele i przyczyny dla których kupują leki, skoro są one dostępne bez recepty.

Poza tym tutaj można wyczytać, że aktualnie w Polsce jest ponad 15.000. Mógłbym więc pójść do każdej z aptek i nie wzbudzając niczyich podejrzeć kupić po 5 opakowań albo i więcej dowolnego powszechnie dostępnego leku.  I w ten łatwy sposób nabędę ok. 100 tysięcy opakowań dowolnego leku.

Krótko mówiąc - jeżeli izba aptekarska uważa, że obrót danym lekiem powinien być ograniczony, np. poprzez wymóg przedstawienia recepty, zalecenia lekarskiego czy też ograniczenia ilościowego sprzedaży, to takie zapisy muszą się znaleźć w ustawie. Dopóki takich ograniczeń nie ma, istnieje wolność gospodarcza i nikt nie może mi zabronić kupować ani sprzedawać dowolnej liczby danego towaru.


Zobacz także

2 komentarzy

  1. u nas na wolności gospodarczej i osobistej j ak widać ciągle wisi czy spoczywa cień poprzedniej epoki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... tylko, że jeśli była w Polsce prawdziwa wolność gospodarcza to właśnie w poprzedniej epoce :)
      ale to już temat na co najmniej nocne Polaków rozmowy :)
      ... a co do tego konkretnego przypadku to, jak w życiu, dla mnie to nie takie proste.
      R

      Usuń

Nieprzychylne, niemiłe i niekulturalne komentarze będą usuwane.

Komentarze

ARCHIWUM