V Bieg Volkswagen Ekonomiczna Piątka

Bieg dla mnie bez większej historii. Chciałoby się coś poprawić, urwać w końcu te 20 minut. Ale nie tym razem - zmęczenie wczorajszym biegiem, do tego na start zdążyłem na minutę przed odliczaniem biegu w pędzie rowerem od samego domu ;-) Do 4 kilometra było w porządku, równo 16 minut. Wystarczyło ostatni kilometr przebiec w mniej niż 4 minuty. Niestety nie dałem rady.

Czas netto 20:16, miejsce 76. / 672. zawodników.

Howgh!

PS. Medal bardzo ładny.

Zobacz także

4 komentarzy

  1. Gratuluję :) !!!
    ... ale przynajmniej miałeś rozgrzane i dogrzane mięśnie :)
    R.
    Ps. Wczorajszy bieg i tydzień musiał wpłynąć na dzisiejszą świeżość, ale co się odwlecze to nie uciecze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. i Ty to nazywasz na luzie i bez histroii? Ok, nie mam nic do dodania, poza WIELKIE GRATULACJE

    OdpowiedzUsuń
  3. Bieg bez historii - mam na myśli fakt, że sama impreza składała się praktycznie wyłącznie z biegu dookoła Malty. Taki bieg tylko żeby pobiec i wrócić od razu do domu. Szkoda że organizatorzy za bardzo się nie wysilają - mogliby pomyśleć nad jakimiś atrakcjami dla tysiąca biegaczy i kibiców. Jakieś stoiska, namioty, dobre jedzonko, jakiś mały koncert, jest tyle różnych zespołów, jakieś atrakcje dla dzieci, żeby można było przyjechać z rodzinką i dziećmi. Wydaje mi się, że często organizatorzy spoczywają na laurach, myślą że jak sprawnie wydadzą pakiety startowe, rozdadzą koszulki i medale i zmierzą wszystkim czas biegu, to już bieg jest wspaniały. Można by jednak wymagać trochę więcej.

    OdpowiedzUsuń
  4. ...czasami chodzi też tylko o to, żeby jak najmniej czasu spędzić w biurze zawodów, przebiec i... mieć jeszcze resztę dnia na inne spożytkowanie...

    michu77

    OdpowiedzUsuń

Nieprzychylne, niemiłe i niekulturalne komentarze będą usuwane.

Komentarze

ARCHIWUM