W sobotę pierwszy start w duathlonie: bieganie + rower

W najbliższą sobotę 21 marca wystartuję w Lasku Marcelińskim w imprezie pod nazwą XDU. Jest to duathlon - najpierw 4 km biegniemy, potem 18 km jedziemy rowerem i na koniec znowu 2 km biegu. Zastanawiam się jak dojechać na miejsce startu - samochodem i wsadzić rower do auta, czy może po prostu dojechać i wrócić rowerem? Trochę to daleko, przez całe miasto musiałbym się przepychać z Naramowic.

Tymczasem jestem w ostrym "reżimie treningowym". Od dawna nie trenowałem biegania codziennie. Póki co udaje mi się utrzymać systematyczność i codziennie późnym wieczorem biegam po Poznaniu i Naramowicach. Od soboty byłem już na 5 treningach, każdy polega na biegu na odległość ok. 6 - 10 km. Trochę to jednostajne, ale co mi tam - zobaczymy jak to wpłynie na formę. W sumie jak podliczę te 5 treningowych biegów (łącznie z Maniacką) to przez ostatnie 5 dni przebiegłem maraton 42 km w czasie 212 minut, a więc jakieś 3,5 godzinki. Ciekawe czy byłbym w stanie w takim tempie przebiec cały maraton ciurkiem? Pewnie byłoby trudno, ale poważnie myślę że złamanie 4 godzin będzie w moim zasięgu. Może na jesień pobiegnę królewski dystans w Poznaniu? Razem z Pawłem - biegaczem amatorem? Się pożyje, się zobaczy ;-)


Zobacz także

1 komentarzy

Nieprzychylne, niemiłe i niekulturalne komentarze będą usuwane.

Komentarze

ARCHIWUM