Plany startowe na kolejny weekend

W najbliższą sobotę 21 marca w Lasku Marcelińskim będę biegał i jeździł na przemian rowerem w imprezie pod nazwą XDU Cross Duathlon.  Polega to na tym, że najpierw biegniemy 4 km, potem 18 km jedziemy rowerem górskim, a na koniec znowu biegniemy 2 km. Nie mam dobrego roweru górskiego, więc wystartuję pewnie rekreacyjnie. Będę zadowolony z miejsca w środku stawki. Start jest o godzinie 12. Nie wiem w tej sytuacji co z porannym Parkrunem, chyba nie dam rady jeszcze rano poprowadzić tego biegu.

Nazajutrz w niedzielę na Cytadeli wystartuję w podobnej imprezie pod nazwą Enea Tri Tour Cross Duathlon. Na ten wyścig biegowy i rowerowy zapisałem też Ignacego. Start jest o godzinie 11, natomiast start wyścigu dzieci zaplanowano na godzinę 13:00. Będziemy najpierw biegli 4 km, potem 12 km jechali rowerem, a na koniec jeszcze 2 km biegu. Wszystko to na ścieżkach Cytadeli.

W kolejną sobotę 28 marca wystartuję natomiast w Woli Biegania. Jest to bieg przełajowy na dystansie ok. 7 km na Hipodromie Wola w Poznaniu. Będą również biegi dzieci, gdzie pobiegnie Ignacy. Start jest na godzinę 12:00. Ponieważ znowu to koliduje z Parkrunem, zapewne znowu mnie zabraknie na Cytadeli. Ale trudno, tyle ciekawych biegów dookoła ;-) Parkrun nie zając, nie ucieknie!

Potem 4 kwietnia będę biegał w okolicach Malty w Biegu Zajączka Wielkanocnego na 10 km. W tym biegu również zapisałem Ignacego, będzie biegł na 200 m.



No i wreszcie 12 kwietnia to półmaraton w Poznaniu.

Zobacz także

5 komentarzy

  1. do zobaczenia na zajączku, półmaratonie i parkrun:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wbrew pozorom parkrun jest teraz bardzo blisko ucieczki...

    OdpowiedzUsuń
  3. Co masz konkretnie na myśli? Jakiej ucieczki?

    OdpowiedzUsuń
  4. Jola z wiadomych względów będzie wyłączona z organizacji co najmniej do końca roku. Maciej już nie będzie regularnie prowadził spotkań ew. tylko w razie całkowitego braku prowadzących. Został Damian i ... no właśnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. A no tak. Ja się włączyłem w organizację parkrun, w tej edycji już sześć razy prowadziłem bieg. Na tę sobotę też byłem zapisany, ale damian znalazł kogoś na zastępstwo. Tak więc nie będzie tak źle. Ja jestem chętny do prowadzenia tych biegów. U mnie problemem jest tylko rodzina, żona nie chce mnie puścić rano w sobotę, jak jeszcze potem w ciągu dnia gdzieś idę biegać. Ale myślę że jak będę brał ze sobą Ignacego, to nie będzie tak źle ;-)

    OdpowiedzUsuń

Nieprzychylne, niemiłe i niekulturalne komentarze będą usuwane.

Komentarze

ARCHIWUM