Marceliński Bieg Zimowy

Startowałem dzisiaj w I. Marcelińskim Biegu Zimowym. Trasa to dwa okrążenia po 4,5 km, w sumie 9 km biegania po lesie. Na trasie jeden mocny podbieg i zbieg. Najciekawsze, że po jakichś 800 metrach byłem na czele biegu na pierwszy miejscu ;-) Dziwne i fajne uczucie, że biegnie się na pierwszym miejscu i prowadzi w biegu, a kilkaset osób za tobą ogląda twoje plecy ;-) Niezapomniane. Oczywiście po kilometrze już mnie zaczęli wyprzedzać i w sumie na mecie zająłem 15 miejsce open ;-) Jestem ciekaw co sobie myśleli ścigacze, widząc mnie na pierwszym miejscu, oszalał czy co? No i dobrze!


Wyniki open mężczyzn można znaleźć tutaj. Mój czas to 37:16.

Zająłem 14 miejsce wśród mężczyzn, a w open 15. miejsce na 147 zawodników łącznie. Bieg bardzo mi się podobał, dawał nieźle w kość, trasa ciekawa, po leśnych ścieżkach. Ekipa organizatorów spisała się jak zwykle na medal, chociaż tym razem bieg był bardziej kameralny. Sporo osób pomimo zapisania się nie pojawiła się na starcie, ciekawe czemu, pogoda w zasadzie dopisała, nic nie padało i nie wiało.

Ta sama ekipa będzie organizowała Wildecką Dziesiątkę pod koniec lutego, gdzie również zamierzam się pojawić.

Zobacz także

3 komentarzy

  1. ... czyli 4 min. 8 s. na kilometr na trudnej, wymagającej nawierzchni.
    Bardzo się zdziwię, jeśli następnym Parkrun'ie nie złamiesz 20 minut :).
    Robert_II

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby tak, ale trzeba uczciwie przyznać, że to raczej nie było pełne 9 km.

      Usuń
  2. ok, na stronie głównej podają 8,4 km,
    ale z Twojego opisu wynika, że pierwszy kilometr pobiegłeś około 3 min. 30 s.,
    co oznacza bardzo mocny interwał i solidne podstawy pod 20 min. na Parkrun'ie :)
    Robert_II

    OdpowiedzUsuń

Nieprzychylne, niemiłe i niekulturalne komentarze będą usuwane.

Komentarze

ARCHIWUM