Mała zmiana planów narciarskich

Od początku plan był taki: podczas pobytu w Polanicy Zdrój 7 - 15 lutego zaliczyć dwa ciekawe starty na biegówkach: 8 lutego w niedzielę w Biegu Gwarków (20 km klasykiem), a potem 14 lutego pobiec w Jakuszycach na 15 km klasykiem w cyklu Enervit 5-10-15. Plany jednak prawie całkowicie się zmieniły i ewoluowały ;-)

Najpierw zgodnie z planem odwiedziłem Andrzejówkę i pobiegłem w Biegu Gwarków. Udało mi się zająć nawet wysokie 17 miejsce, z którego jestem na maksa zadowolony.

Potem jednak biorąc pod uwagę problemy z dojazdem zacząłem zastanawiać się, czy jest sens jechać aż do Jakuszyc w następną sobotę 14 lutego. Google maps pokazuje 130 km. Odległość niby niewielka, ale jaka to trasa zimową porą... Wzdłuż gór, krętymi zaśnieżonymi drogami... Mała przyjemność jechać tyle godzin w jeden dzień tam i z powrotem. Oznacza to praktycznie pół dnia w samochodzie.

Plany zaczęły zmieniać się w tygodniu. Najpierw wypatrzyłem imprezę w Dusznikach Zdroju pod nazwą BUM Bieg Ulicami Miasta. Organizatorzy zaproponowali kilka dystansów, od sprintów w piątek wieczorem, aż po 15 km w niedzielę. Zapaliłem się do tej imprezy, skoro jest pod nosem, Szybko się zapisałem i opłaciłem start. Niestety wczoraj organizator zupełnie pozmieniał plany, odwołał biegi na nartach - niby brak śniegu. Dziwi mnie to, bo dzisiaj byłem w Dusznikach i śniegu jest mnóstwo... Nie rozumiem tej decyzji. Koniec końców organizator przeniósł imprezę na biegówkach na niedzielę na Jamrozową Polanę, ale masakrycznie skrócił wszystkie dystanse - najdłuższy to bieg raptem dwa czy trzy kółka po 1,3 km... Zrezygnowałem z tego i emailem poprosiłem o zwrot opłaty startowej, skoro odwołali biegówki w piątek, na które się zapisałem.

Nie rozumiem organizatorów, którzy zachowują się w tak dziwny sposób, ciągle zmieniają koncepcję, dystanse, terminy, odwołują konkurencje, a potem biadolą że niby nie ma śniegu i mało ludzi się zapisuje... Może w przyszłym roku pójdzie im lepiej...

Po przejściach z BUM 2015 wypatrzyłem inną ciekawą imprezę w pobliżu - Bieg Pabla! Zaplanowano go na niedzielę 15 lutego. Bieg do wyboru stylem klasycznym i dowolnym na 20 km. Start i meta w Karłowie. Całkiem niedaleko od Dusznik i Polanicy. Czym prędzej się zapisałem, opłaciłem start i nawet w celu startu przedłużyłem pobyt w hotelu do poniedziałku ;-) Wszystko super, jeszcze w czwartek organizatorzy napisali, że bieg na pewno się odbędzie, śniegu pod dostatkiem.

Tymczasem w piątek jak grom z jasnego nieba napisano, że bieg jest odwołany, a raczej przeniesiony na grudzień 2015... Napisali, że brak śniegu. To niemożliwe żeby śnieg zniknął w jeden dzień, skoro nie padał deszcz i było koło zera stopni. Nie rozumiem też dlaczego bieg jest od razu odwoływany, tylko np. nie przeniesiono go raptem kilkadziesiąt kilometrów np. do Spalonej, gdzie są świetne warunki. Jestem pewien że wszyscy chętni by dojechali na bieg. Zawsze też można bieg skrócić, zmienić trasę itd. No nic to, nie będę tego komentował.

Wobec tych komplikacji i tak podjąłem decyzję żeby nie jechać tak daleko jutro do Jakuszyc. W zamian pobiegam treningowo dla przyjemności w Spalonej. To miejsce jest tak wspaniałe, że warto odwiedzić je jeszcze raz!

Zobacz także

1 komentarzy

  1. Te Twoje narciarskie szaleństwa. Trzymam kciuki za ich realizację

    OdpowiedzUsuń

Nieprzychylne, niemiłe i niekulturalne komentarze będą usuwane.

Komentarze

ARCHIWUM