Jutro Wildecka Dziesiątka

O godz. 11 startujemy na 10 km (trasa pewnie będzie miała kilkaset metrów więcej) w Wildeckiej Dziesiątce. Udało mi się już dzisiaj odebrać pakiet startowy. Efekt widzicie poniżej ;-) Udało mi się załapać na pierwszą 60 i dostałem w pakiecie porcyjkę herbatki do zaparzenia ;-) Na zdjęciu herbatką bawi się ten mały szkrab ;-) Pakiet może nie powala na kolana, ale mamy ładny numer startowy, agrafki, czip do pomiaru czasu, ulotki, w tym zniżka do pizzerii (?) i do sklepu z materiałami budowlanymi.

Solidny poziom ekipy BIEGI WLKP. Na mecie pewnie będzie ładny medal, dobrze zabezpieczona trasa, więc czego chcieć więcej! Chciałem w tym miejscu podziękować ekipie, w której imprezach brałem udział już wielokrotnie - na Marcelinie, Wildeckiej, w Puszczykowie i nie tylko. Zawsze atmosfera była super i to jest najważniejsze. Fajnie że udało Wam się przejść na indywidualne odlewane medale do każdej imprezy, to jest fajny gadżet dla biegacza.



Swoją drogą to pomysł z możliwością odebrania pakietu dzień wcześniej jest idealny. Jeżeli ktoś mieszka w pobliżu tego miejsca, to może sobie spokojnie odebrać pakiet dzień wcześniej. Nie ma potem kolejek w biurze zawodów, nie trzeba lecieć i się spieszyć żeby odebrać pakiet. Z większych biegów to pamiętam, że półmaraton w Poznaniu odbierałem numer dzień wcześniej w Arenie, podobnie w Lubobiu, taka możliwość jest też zwykle w cyklu biegów City Trail nad Rusałką. Ja osobiście bardzo lubię jechać na bieg już w gotowości, prosto na start, żeby nie drżeć że przed nosem mi zamkną biuro zawodów jak będzie jakiś korek czy inny problem. A wydaje mi się, że dla organizatorów to nie jest jakiś wielki problem czy wydatek, żeby dzień czy dwa dni przed biegiem zacząć wydawać pakiety.

Jeżeli chodzi o moją formę biegową, to trochę odczuwam trudy dzisiejszego Parkruna. Mam więc jutro nadzieję cieszyć się każdą sekundą poniżej 45 minut. Pamiętam że poprzednio na Wildeckiej zacząłem bardzo szybko pierwsze 3 km, ale tylko po to, żeby potem jeszcze szybciej osłabnąć na maksa i ogólnie wynik był dla mnie do bani.

Miłego biegania!

Zobacz także

1 komentarzy

  1. No i już po Wildeckiej. Znając życie, to poszedłeś jak burza

    OdpowiedzUsuń

Nieprzychylne, niemiłe i niekulturalne komentarze będą usuwane.

Komentarze

ARCHIWUM