I po Wildeckiej ;-)

No i po biegu.

Warto obejrzeć ten filmik z telewizji WTK. Wyniki dzisiejszego biegu są natomiast tutaj.

Jak na tę porę roku biegło mi się całkiem przyjemnie. Zająłem 51. miejsce na 276. biegaczy z czasem 45:11. Pierwsze 5 km udało mi się pobiec poniżej 21 minut, ale drugie okrążenie już ledwo dawałem radę sam ze sobą ;-) I tak jest progres, rok temu pobiegłem ponad półtora minuty wolniej.

Udany weekend biegowy - wczoraj Parkrun, a dzisiaj Wildecka Dziesiątka.

Teraz pozostaje jednak skupić się na nartach biegowych. W środę ruszamy do Szklarskiej Poręby. Plan startów mam taki: w piątek 15 km, w sobotę 50 km, w niedzielę 25 km. Będzie się działo! Dała nam dzisiaj przykład Justyna Kowalczyk i Sylwia Jaśkowiec jak się wygrywa ;-)











Zobacz także

3 komentarzy

  1. Czas zgodny z planami, a to najważniejsze, ale
    ... gdybyś choć trochę Zmodyfikował strategię,
    to czas byłby o minuty krótszy :).
    Przecież pierwsze 5 km były w lepszym czasie, aniżeli sobotni Parkrun.
    Robert_II

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zawsze mam tylko jedną strategię, którą stosuję na wszystkich biegach: zaczynam jak najszybciej się da, po to żeby na drugiej części dystansu walczyć samemu ze sobą ;-)) Najczęściej na drugim kółku ledwo żyję, ale o to właśnie chodzi w tej strategii ;-) Negative split czyli biegnę coraz wolniej i wolniej ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Poszedłeś jak burza, super miejsce i czas:) gratulacje

    OdpowiedzUsuń

Nieprzychylne, niemiłe i niekulturalne komentarze będą usuwane.

Komentarze

ARCHIWUM